Seksowne Analizy #1

Witajcie.
Kolejny raz będziemy obracać się w tematyce teledysków przepełnionych seksem. „Seksowne Analizy” to seria, w której będę brała pod lupę wiele kiczowatych teledysków, jak również tych działających na zmysły. W dzisiejszej, pierwszej części poruszę m.in. temat czerwonych szpilek oraz swędzenia miejsc intymnych. Zapraszam do czytania.

Rihanna zdecydowanie jest wielką gwiazda muzyki rozrywkowej. Wiele jej teledysków, szczególnie tych nowszych, przynosi wiele kontrowersji z powodu dużej liczby pikantnych scen. „You Da One” zdecydowanie w takie obfituje. Rzeczą, która najbardziej rzuca się w oczy w tym teledysku jest… KROCZE RIHANNY! Wokalistka łapie się za nie około 30 razy w ciągu trwanie trzyminutowego teledysku, pobijając tym samym rekord niektórych chłopców z mojej klasy. Gratuluję i polecam zakupienie jakiegoś dobrego środka na swędzenie miejsc intymnych. RiRi! Z tym nie ma żartów!

Miało być sexy, a wyszło jak wyszło. Nie wiem czy mam się śmiać z tego klipu, czy płakać.

Doda zdecydowanie jest polską królową kiczu i tandety, a jak wiecie królowa jest tylko jedna. W teledysku do „Dżagi” możemy „podziwiać” życie intymne Dody i jej ówczesnego męża Radka. Wysmarowani w bitej śmietanie tarzają się po łóżku i całują. Są dwie wersje klipu, ocenzurowana i nieocenzurowana. W nieocenzurowanej można zdecydowanie więcej zobaczyć, bo i sama Doda co nieco odsłoniła. Moim zdaniem to nadal wiocha i nigdy nie sprzedałabym tak swojej prywatności. Na szczęście to nie moje życie i Doda może robić ze sobą co chce. Ja, jako słuchaczka czuję niesmak i zażenowanie.
Plastik aż wylewa się z monitora…

Beyoncé ma dwa razy więcej klasy od Dody i Rihanny razem wziętych. Artystka doskonale wie jak wyglądać seksownie nie popadając w kiczowatość. W teledysku do „Crazy In Love” możemy zobaczyć ją w białym topie, krótkich jeansowych spodenkach i czerwonych szpilkach. Wykonując wiele świetnych choreografii wygląda naprawdę seksownie. Oprócz wspaniałego wyglądu piosenkarka posiada również niesamowity głos. Jest nie tylko na co popatrzeć, ale i czego posłuchać. Polecam.
Gdyby Doda robiła teledysk do „Crazy In Love” to prawdopodobnie zobaczylibyśmy sceny łóżkowe Beyoncé i Jay-Z.

To dopiero pierwsza część „Seksownych Analiz”. Napisz w komentarzu co o niej sądzisz i czy chciałbyś zobaczyć więcej analiz. Jeśli tak, to może zaproponuj teledysk, który Twoim zdaniem nadawałby się do oceny. Pozdrawiam i zapraszam na następną notkę.

Król i królowa 2012 roku

Koniec roku to czas podsumowań. Szczególnie na blogach, gdzie tworzone są różnego rodzaju rankingi, plebiscyty etc. U mnie tego nie będzie. Nie mam głowy do takich spraw i szczerze wolałabym zająć się czymś bardziej twórczym niż pisaniem o tym co wszyscy.

Dzisiaj jedynie króciutka notka, w której symbolicznie nagrodzę króla i królową 2012 roku za podbicie mojego serca niesamowitą muzyką. Dziś nie wyobrażam sobie dnia bez tych dwojga. Przed państwem królowa i król 2012. Lana Del Rey i Marilyn Manson.

 

 

 

 

 

 

 

Pewnie ciężko będzie Wam w to uwierzyć, ale swego czasu krążyły nawet plotki o romansie tych dwojga. Niestety, jak to zwykle bywa były to pewnie tylko plotki. Szkoda, bo moim zdaniem stanowiliby razem niesamowicie ciekawą parę. Mogliby nawet razem coś nagrać, wyszłoby na pewno coś nieziemskiego.

A na koniec posłuchajcie „Titanium” w wykonaniu naszej królowej, ale królowej Dody.

Zdziwieni? Bo ja bardzo. Czekam na więcej takiej Dody.